| O sobie |
Urodziłam się ponad dwadzieścia lat temu, punktualnie
o godzinie 9.oo rano. Wtedy rozpoczęła sie moja przygoda zwana życiem.
Dorastałam niedaleko polskiego morza, co pewnie uwarunkowało moje zainteresowania.
Lubię pływać, oglądać dokumenty o morskich zwierzętach (i "Słoneczny
patrol") i wiem nawet co to jest spirala Ekmana :-)
Poza tym od dziecka żyję w świecie filmów, który choć nierealny jest bardzo
magiczny. Podobnie rzecz ma się z książkami, które uwielbiam i czytam wolno,
ale konsekwentnie.
Dość niecodzienną sprawą są moje zainteresowania sportem: chętnie oglądam
i chodzę na różne zawody, najbardziej lubię koszykówkę, siatkówkę, pływanie
i typowo "babskie" łyżwiarstwo figurowe, ale dobrym meczem piłki
nożnej też nie pogardzę.
I to chyba tyle o mnie. Moje życie jest ciekawe, pełne wzlotów i upadków
co prawda, ale jest w nim mnóstwo kochanych ludzi, ciekawych historii i
miejsc, uroczych krajobrazów, różnorodnych języków... |
| Co nowego? |
|
Parę zmian w kwestii nowej generacji oraz na stronie "Jeziora
marzeń", dokończenie stron o "Titanicu", nowości o Jagudinie
i Schmitcie.
Jest też link do strony o mojej ukochanej drużynie koszykarskiej AZS
Gaz Ziemny Koszalin, którą z zapałem (i często na żywo) dopinguję kiedy
tylko mam na to czas. Stronę tę przygotował mój Tata, ale i ja mam skromny
udział w jej powstaniu - logo, opisy zawodników i meczów ostatniego sezonu
oraz parę artykułów są mojego autorstwa.
|
| Czas na podziękowania |
|
Tacie za
ogromną pomoc i udostępnienie literatury fachowej; Mamie za odciąganie
od komputera (zapewne w trosce o moje oczy); rodzeństwu (blizszemu
i dalszemu) za to, że w ogóle je posiadam; Paulinie za najwspanialszą
i najdłuższą przyjaźń w moim życiu (i za cudowne listy); Babci za
pomoc w kwestiach językowych i za to, że jest; pani Parszczyńskiej
za wszystko czego mnie nauczyła; Jamesowi Cameronowi za najcudowniejszy
film pod słońcem - "Titanica"; Beacie, Kasi i Karolinie oraz
Pawłowi za to, że ze mną wytrzymali najgorszy okres mojego życia;
Patrycji i Basi za wyjątkowo szalony koniec III klasy; swojej
grupie z Niamh na czele za wsparcie przed egzaminem; jeszcze raz Patrycji
za to, że w najdziwniejszych sytuacjach zawsze mnie rozumie; Przeznaczeniu
za to, że powiodło mnie na pierwszy mecz koszykówki, od czego wiele się
zaczęło; Michałowi za "powrót" w najbardziej odpowiednim
momencie; oraz Łukaszowi za miłość, jaką mnie obdarza każdego dnia
i za to, że był, jest i będzie przy mnie.
|
|
|
|