| Powrót | ![]() |
|
|
|||||||||
| Jeżeli macie ochotę, możecie przeczytać (w polskiej wersji językowej) list Martina do fanów - z kwietnia 2003 r., w którym wyjaśnia co nieco o byłym sezonie i zdradza plany przed następnym. | |||||||||
| Od końca kwietnia idę naprzód | ||
![]() |
Ten sezon właśnie
się kończy, dla mnie jeszcze wcześniej niż dla pozostałych z drużyny. Zdecydowałem
się nie brać udziału w zawodach w Planicy. Naturalnie chętnie byłbym przy
tym wydarzeniu, ale nie czułem się już tak dobrze i ostatecznie postanowiłem
już zakończyć sezon. Sądzę, że tak będzie lepiej. Dopiero teraz, po raz
pierwszy od dawna, mam cały następny tydzień wolny i mogę trochę zregenerować
siły. Od czego to zależało, że w tym sezonie nie poszło mi tak, jak sobie zaplanowałem - ostatnio często byłem o to pytany. Czy źle oceniono moją kontuzję? A może operacja odbyła się za późno? Ja mogę tylko powiedzieć: konieczność operacji pojawiła się dość późno. Terapia odniosła sukces z jednej strony. Już mnie nie bolały kolana. Po niej niczym się nie martwiłem. Nie patrzę na ten późny termin jak na jakąś pomyłkę. Choć faktem jest, że błędy pojawiły się już później. Ale nie z powodu operacji. Kiedy odnosisz ogromne sukcesy, wszyscy oczekują, że może być jeszcze lepiej. A trudna pozycją startowa. Próbowaliśmy osiągnąć jak najlepszy wynik. Ale tylko częściowo nam się to udało Naturalnie, chciałem nawiązać do moich wcześniejszych sukcesów. To, że mi nie wyszło, nie jest przyjemne. Ale przecież muszę z tym żyć. Zdarzały się sytuacje, w których było lepiej. Więc i w przyszłym sezonie znowu musi być lepiej. Pierwsze kroki przygotowawcze postawię już pod koniec kwietnia. Aktualnie wspólnie z Wolfgangiem Steiertem omawiamy plan treningów. I jestem pewny, że w następnym sezonie znowu pójdę w górę. Ważną rolę w moich planach odgrywa letnie Grand-Prix. To punkt określający. Widać, na czym się stoi. I można jeszcze poprawić się przed zimą. W tej chwili bazuję na tym, że w lecie będę skakał. Bo mam silną motywację - wskoczyć z powrotem do światowej czołówki. Tak daleko się jeszcze od niej nie oddaliłem. Dlatego trenuję i jestem optymistą.
|
|
![]() |
||
|
wasz Martin Schmitt
|
| powyższy tekst jest autentyczny - Martin Schmitt sam napisał go 21 marca br. na czacie swojej oficjalnej strony www.martin-schmitt.de; został on jednak przeze mnie przetłumaczony (z wiadomych względów, przeciez przyjemniej czytać i rozumieć o co chodzi); mam nadzieję, że po siedmiu latach nauki mój poziom znajomości języka niemieckiego pozwolił oddać sens tego, co Martin chciał przekazać fanom. |